sobota, 14 marca 2015

Alive

Postanowiłam pisać Alive łapcie dwa pierwsze roździały. To jest chistoria po Całej Trylogi
                                                                      "Niezgodna"
Zapraszam do czytania!


"Niezgodna"
po całej trylogii Veronicy Roth. Z perspektywy nowej bohaterki Igi.


roździał 1.

- Kiedyś była wojna, aby wojna się nie powtórzyła zostały wymyślone frakcje. Prawość oni są szczerzy do bólu. Nie mają nic do ukrycia zawsze mówią prawdę. Ubierają się na biało-czarno. Nieustraszeni to nasza policja ochrona itp. są wolni szczęśliwi silni wysportowani zawsze lubiłam ich oglądać. Ubierają się na czarno. Erudyci to są nasi naukowcy oni wiedzą wszystko. Ubierają się na niebiesko. Altruizm to oni dowodzą wszystkimi frakcjami. Są uczciwi pomocni i bezinteresowni. Karmią bezfrakcyjnych czyli tych poza systemem. Ubierają się na szaro. Ja należę do serdecznych. My produkujemy żywność. Nie znoszę tego, wolałabym iść i być wolna, lecz lubię pomagać innym. I wiem że jestem tu potrzebna.
rozdział 2.
Jest wcześnie rano moje urodziny. Pierwsze co to ubrałam swoją pomarańczową koszulę i żółte luźne spodnie do kolan. Przeglądam się w lustrze i robię najpierw burze na mojej głowie. 
- Super mi to wyszło 
- mówię do siebie, zawsze miałam problem z gadaniem do siebie.
- Cześć Iga śniadanie!
- Klara powiedz mamię że zejdę za 5 min okey?
- dobra!
- Klara to moja młodsza siostra. Ma 9 lat i jest strasznie wygadana. 
Zeszłam na dół. na stole leżała moja ulubiona kanapka. W końcu kończę 16 lat! Jestem dumna z siebie że w końcu wybiorę frakcję do której pasuje lub posłucham się testu. 
- Witam jubilatko.
- Cześć mamo.
- Słuchaj tata chciał żebyś go dziś odwiedziła.
- Nie znoszę chodzić do tego burdelu i dobrze o tym wiesz.
- jak się ty wyrażasz? 
- ruszam ramionami
- Dobrze ale wiesz że Tata cię kocha i chce się z tobą spotkać może ci doradzić to i owo nie jest głupi.
- dobrze pójdę.
- Powiedziałam to tylko dlatego żeby nie pracować dziś na roli. Nie mam za dobrych kontaktów z Ojcem odszedł gdy miałam 7 lat. wtedy urodziła się Klara nienawidziłam go często na mnie krzyczał i obniżał moją własną wartość, czasem się cieszę że odszedł bo mam spokój w domu. Po zjedzeniu śniadania poszłam do ojca, a że dziś niedziele nie szłam do szkoły. 
- Córciu to ty!!!
- Byłam zdziwiona tym powitaniem zwykle powiedział cześć Iga co u ciebie i jeszcze tak mętnie.
-Cześć tato
- co to za szczególna okazja?
- Twoje 16 urodziny przecież młoda damo!
- No tak....
- siadaj musimy pogadać
- okey...
- przeszliśmy na bok i usiedliśmy.
- Słuchaj wiesz kto to jest niezgodny ? 
- słyszałam o kimś takim ale przecież to jest wymyślone...
- Nie, pamiętasz swoją babcię ?
- No tak Babcię Basię.
- Ona była niezgodna zabili ją gdy odszedłem.
- Przejęła się zaczęli ją obserwować. W końcu Nieustraszeni naszli na Altruizm odnaleźli babcię i ją zamordowali.
- Zobacz odchodzisz rodzi się twoje drugie dziecko nie wie że ma ojca traci babcię! Co ty sobie myślisz nienawidzę cię. Po co mi to mówisz do cholery! 
- uspokój się. Odszedłem ponieważ zaczęto mnie poszukiwać myśleli że jestem niezgodny ponieważ na teście przynależności wynik został napisany ręcznie ponieważ z niewiadomych przyczyn zniknęły. A od małego zacząłem ciebie obserwować zauważyłem że jesteś niezgodna. Wiesz do jakiej chcesz iść frakcji bo nigdy nie przepadałaś za pracą na roli co nie ?
- Tak nie przepadam. Myślałam nad Nieustraszonymi a Prawością. 
- ty do prawości kiepsko ciągle kłamiesz, rozgryzłem cię.
- Ponad połowę życia mnie nie widziałeś! 
- Nieustraszoność też jest groźna dla niezgodnych odnajdą cię, radzę ci się zastanowić na zostaniem lub przejściem do erudycji lub Altruistów... Dobra musisz już iść przyglądają nam się dziwnie.
-Wstałam i poszłam w stronę lasu...


podoba się daj komentarz moywacja zawsze się przyda! tereaz idę spać bo jest 1.20 hahaha to tylko dla was pisałam to 1h.

1 komentarz: