wtorek, 24 marca 2015

Alaive

  • Rozdział 11.
    - Siedzę na łóżku w pokoju nowicjuszy. Podchodzi do mnie Sara.
    - Ej co jest? Podobno serdeczni zawsze są szczęśliwi?
    - jestem w nieustraszonych.
    - no przecież... Co jest?
    - Wiesz mam chaos na głowie.
    - Przejmujesz się ostatecznym testem?
    - tak.
    - W ostatniej chwili postanawiam jej o tym nie mówić.

    Wszyscy nowicjusze siadają w kółku. Między innymi. Ali transfer z prawości, Kelly- transfer z prawości , Ed – transfer z serdecznych, Near transfer z erudycji, jan transfer z erudycji, Olga transferz z altruizmu, Emma transfer z serdeczności i Sara transfer z prawości. Ostatnio nie zwracałam uwagi na to co się dzieje wśród moich rówieśników. Kelly spotyka się z Janem. Ali z Olgą. A Sara z Edem.
    Rozmawiamy cały wieczór lecz gdy wszyscy kładą się spać ja postanowiłam zrobić sobie pircing i tatuaż.
    - Cześć jaki chcesz tatuaż.
    - Cześć myślę żeby połączyć coś z miłością do tej frakcji z miłością do chłopaka coś co to wykaże.
    - Naprawdę chodziło mi o miłość nie tylko do Maxa ale i do Klary.
    - aha okey coś się znajdzie.
    - uśmiecha się. Rozgląda się po tatuażach pokazuje mi płomienie nieustraszonych a wokół inne frakcje.
    - Twój chłopak jest transferem ?
    - Nie wiem.
    - Dziewczyna robi zgorzkniałą minę.
    - Nie chyba wybiorę jakiś napis.
    - Może i tak czemu by nie .
    - uśmiecha się znów.
    - pomyśle nad tym ale na razie chcę pircing.
    - okey gdzie sobie życzysz?
    - hmmm... Może by tak kolczyk w nocie?
    - Okey. Wybierz sobie.
    - taki zwykły. Kropkę.
    - heh... Kropka już się robi. To wiesz jaki będziesz chcieć napis?
    - Mówi podczas przekuwania.
    - może by tak:
    Myśl o sobie lecz nie zapominaj o bliskich.
    - Super pomysł.


    Jest już późno nadgarstek boli mnie od nakuwania ale nos już nie.


    Rozdział. 12
    - Jest wcześnie rano chyba około 6.
    - Iga chodź.
    - Co jest Max?
    - Chodź!
    - dobrze idę
    - mówimy szeptem.
    Ciągnie mnie do swojego domu.

    - co jest?
    - Nic tylko wtedy jak zemdlałaś oglądałem film czy tam byłem ja?
    - Czemu go oglądałeś?
    - No chciałem o tobie coś wiedzieć jesteś taka zamknięta w sobie.
    - Dobrze... nie mam siły się kłócić.
    - Pocieram nos.
    - O masz nowy kolczyk?
    - Tak i tez tauaż.
    - Mądre słowo.
    - Jest chwila ciszy.
    - Kocham cie...
    - Szepcze mi do ucha chodź nikogo wokół nie ma.
    - Nie bój się zwalczymy twój strach?
    - Przyciskam go do siebie.
    - Ty jesteś ode mnie dużo starszy.
    - No i co 4 lata cię przerażają. Iga kiedy cię widziałem jak skaczesz po raz pierwszy. Zakochałem się ale myślałem że to zauroczenie. Kocham cię Igo Prior. Jesteś piękna i nie mówię tego tak po prostu. Jesteś śliczna.
    - ty Jesteś przystojny i masz piękne oczy i twój uśmiech.
    - uśmiecha się.
    - powiedziałam to na głos?
    - Tak
    - Zaczynam chichotać. Ale moje ciało moje usta go żądają. Przysuwam się do niego i zaczynam go całować tak namiętnie jak nigdy. Nie ma między nami granic jesteśmy tak blisko.


    Rozdział 13.
    Jesteśmy na końcowym teście. To dziś pójdę po Klarę.
    Zaczynaj mnie wołać. Przechodzę swój test bezbłędnie. Znaczy tak myślę.
    -Poszło dobrze?
    - Max się uśmiecha i mnie całuje w policzek.
    - Wszyscy się patrzą ale nie obchodzi mnie to.
    - Max pójdziesz ze mną po Klarę?
    - Tak jeśli zamieszkamy u mnie?
    - a ja proponuję zamieszkać razem ale mieć większy dom musimy mieć dwie sypialnie.
    - Oczywiście!

    Jesteśmy w siedzibie serdecznych wszyscy nam się przyglądają. Zadku widywać nieustraszonych w tak szczęśliwej i spokojnej frakcji. Idę do domu Wiktorii. Lecz zanim zdążam zapukać wybiega Klara i mnie mocno przytula.
    -Kto to?
    - To Max
    - Twój chłopak?
    - Uśmiecham się i przytakuję, Klara podchodzi do Maxa.
    - Jeśli jej coś zrobię to wyrwę ci te ładne włosy.
    - Uśmiecham się.
    - Chodź Max ma znajomego i wpiszemy że urodziłaś się w nieustraszonych. Przefarbujemy cie kilka pasm włosów i będzie wyglądać to wiarygodnie.
    - Super zawsze chciałam chodzić w czerni i mieć kolorowe włosy.
    - Uśmiecham się.


    Już po podmienieniu dokumentów Jesteśmy w domu Maxa i zaczynamy wybierać Nowy dom w komputerze. Chcemy jakiś ładny z 3 sypialniami na wypadek gościa czy coś. Z podwórkiem i basenem.
    - Ale super będziemy mieć nowy domek!
    - Klara siedź po będziesz mieć niebieskie i czerwone ucho!
    - Dobrze !
    - Skończone, piękne włosy o różnych pasmach. Jakby cię mama zobaczyła przeraziła by się.


    Tydzień później.
    - Wynosimy już ostatnie pudła z rzeczami. Gdy nagle mam skurcz i mdleję.
    Klara zaczyna krzyczeć. Max mnie niesie do lekarza mimo że wszystko słysze nie mam siły się poruszyć.
    - Coś się jej stało zemdlała.
    - Iga słyszysz mnie Halo?
    - Tak słyszę .
    - co cie boli brzuch.
    - robimy USG Szybko!
    - Jesteś w ciąży niedobrze. Mogłaś poronić.
    - Zróbcie coś to dziecko nie może umrzeć Iga ty tez nie!
    - Jak masz na imię słoneczko?
    - mówi pielęgniarka do Klary.
    - Klara.
    - Chodź ze mną pobawisz się pistoletem ?
    - Klara robi wielkie oczy.
    - Pistoletem! Super!
    - Wychodzą. Aby sobie nie zrobiła krzywdy.
    -Iga kiedy robiłaś ostatnio stosunek?
    - Jakiś tydzień temu...
    - no spróbujemy uratować.
    - spróbujecie zróbcie to!


    - Już po wszystkim udało się uratować dziecko.
    - Dzięki bogu!
    - Spoglądam na Maxa
    - Jest wierzącym nie spodziewałam się tego.
    - Teraz musimy na pewno kupić dom z 3 sypialniami.
    - Tak dobrze że taki wybraliśmy.
    - Idziemy szukać Klary.
    - Widzę jak szczela z prawdziwego pistoletu tylko taki który jest lekki i ma mniejsza moc.
    - Klara idziemy!
    - I jak masz dzidziusia w środku!?
    - Tak mam dzidziusia w środku.
    - Jak będzie miał na imię ?
    - Jeszcze nie wiemy a teraz chodźmy do nowego domu.

2 komentarze:

  1. Next ! Jak bedzie sie nazywac ich dzidzius?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jest nowy post :)
      Imie wymyśliłam na poczekanie bo niemiałam pomysłu hhahhaha ;D
      myślę że nikt się teg niespodziewał bo ja sama też zapraszam do czytania :)

      Usuń